Kompromis w sprawie przebudowy niedokończonego wieżowca przy rondzie Mogilskim został wreszcie osiągnięty. Jan Janczykowski, wojewódzki konserwator zabytków, doszedł do porozumienia z właścicielem budynku.
Wojewódzki konserwator zabytków spotkał się wczoraj z właścicielami szkieletora - przedstawicielami spółki TreiMorfa, której głównym udziałowcem jest fundusz inwestycyjny Verity Development, a mniejszościowym krakowska firma GD&K Group. - Zgodziłem się na wysokość 102,5 metra. Doszliśmy do porozumienia krakowskim targiem, ja nie upierałem się przy wysokości obecnej, czyli 94 metry, a spółka zrezygnowała z wysokości 110 metrów. Spotkaliśmy się dokładnie w połowie - powiedział Jan Janczykowski.
Teraz inwestor będzie musiał wprowadzić poprawki do wniosku o "wuzetkę", który złożył w Wydziale Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta. Na "wuzetkę" poczeka ok. 3 miesięcy. - Rok zajmie nam uzyskanie pozwolenia na budowę i przygotowanie projektu budowlanego - mówi Adam Mikuliński z firmy Verity Development. Przebudowa szkieletora mogłaby się rozpocząć najwcześniej w 2010 roku.
Na szczycie szkieletora ma znaleźć się galeria albo kawiarnia, miejsce dostępne dla wszystkich, którzy będą chcieli z wysokości ponad 100 metrów - z najwyższego budynku w mieście - obejrzeć panoramę Krakowa.
((AM) amaj@dziennik.krakow.pl , 2009-01-14)
